Adamie I-Twoje wypowiedzi(wypisz-wymaluj)przypominają mi wypowiedzi Eutychusa(bodajże baptysty) z którym polemizowałem dość długo na tematy poruszane przez Ciebie-zerknij do archiwum.
-------------------------------------
napisałeś-"Nie krytykuję ludzi lecz ich zachowania i działania i działania czyli grzech"
Tego typu sformułowania są dla mnie typowym i częsta, niestety ,stosowanym wybiegiem aby uciec przed zarzutem osądzania innych ludzi(bycia sędzią niczym Bóg).A więc ja pytam czy zachowania człowieka są czymś niezależnym od człowieka?Czy w takim razie człowiek ponosi odpowiedzialność z swoje zachowania.A więc może człowiek nie podlega osądowi tylko jego zachowani?Człowiek nie jest grzesznikiem tylko ma grzeszne zachowania? Sformułowania typy głoszone czasem przez ludzi typu:"NIE POTĘPIAM CZŁOWIEKA ,TYLKO GRZECH" są dla mnie nie do przyjęcie i dość płytkie jeśli się zważy implikacje logiczne jakie niosą z sobą takie stwierdzenia.








