KE-A w Bydgoszczy

Pytania na temat luteranizmu i KEA

Moderatorzy: Iwo_H, Kolejarz, Roman F., J.J.S

KE-A w Bydgoszczy

Postautor: Ania_R » 23 mar 2013, 18:47

Witam serdecznie :)
Na to forum trafiłam przypadkiem - a może to nie był przypadek tylko Boża Wola :roll:
Czy na forum jest ktoś z Bydgoszczy ? Bardzo chciała bym pójść na nabożeństwo ale się troszkę boję. Z forum już wiem że będę musiała znaleźć śpiewnik, bo pewnie sobie inaczej nie poradzę i będę siedziała jak na "tureckim kazaniu" ;)
Boję się że, zrobię coś nie tak i wszyscy będą na mnie patrzeć z niesmakiem. Bardzo chciała bym pójść w Wielki Piątek - czy o czymś powinnam wiedzieć ?
Czy nabożeństwo w ten dzień różni się jakoś od niedzielnego.?
Już wiem że do Zboru można przychodzić normalnie ubranym - to znaczy że, nie muszę chodzić tylko w spódnicy i mogę przyjść w spodniach i nie trzeba zakładać chustki na głowę i można się malować - fajnie, cieszy mnie to. :P . Bo już trochę odwykłam od takiego reżimu hihi.
W Katolickim Kościele byłam w zasadzie ochrzczona, I komunia itp na życzenie taty który był katolikiem, mama była protestantką w pewnej dosyć surowej denominacji i ja w wieku 18 lat podjęłam decyzję że chcę iść za wiarą mamy. I pewnie nigdy bym nie zawitała na to forum - ale się zakochałam w katoliku i wyszłam za niego za mąż. Mój dotychczasowy Pastor stwierdził że bardzo zgrzeszyłam przeciwko Bogu wiążąc się z katolikiem = niewierzącym. ( takie było nauczanie w Zborze że katolicy to niewierzący ) Zabroniono mi przyjmować Wieczerzę Pańską i pozbawiono wszystkich praw. To tak po krótce. Bardzo się boję i na pewno w swoim czasie porozmawiam z Pastorem w KE-A. W głębi serca mam nadzieję że będę mogła chociaż przychodzić na nabożeństwa, do Stołu Pańskiego i tak na razie bym się bała przystąpić, ciągle mam mętlik w głowie i sama siebie pytam czy to naprawdę taki straszny grzech że wyszłam za mąż za katolika - czy naprawdę Bóg mnie za to potępia. Jesteśmy z mężem prawie 5 lat po ślubie - a ja przez ten czas nie chodziłam do Zboru i bardzo mi było i jest z tym źle. Na pewno nie wróciła bym do kościoła katolickiego bo tam nie ma prawdy i nie wierzę to całe nauczanie o odpustach, świętych itp.
Wiem że na forum nikt nie jest do końca anonimowy ale tak bym chciała poczuć że ktoś mnie rozumie i gdzieś należeć. Ja nie straciłam wiary, nadal gorąco wierzę - a nie można przecież żyć w próżni. Bardzo się boję odrzucenia i zrozumiem jak KE-A nie zechce przyjąć kogoś takiego jak ja.
Jeżeli to co zrobiłam jest faktycznie grzechem to mam nadzieję że Bóg mi wybaczy. Tak strasznie mi źle bez wspólnoty z ludźmi wierzącymi - szczególnie w Święta. ( Chciałam się jeszcze upewnić Kościół Ewangelicko - Augsburski w Bydgoszczy - to ten niedaleko dworca PKP ? - bo ja się przeprowadziłam za mężem do Bydgoszczy i jeszcze nadal poznaje to miasto :oops: To tyle. Nadal czuję lęk - ale wyślę to co napisałam - proszę nie bądźcie dla mnie zbyt surowi.
Ania_R
 
Posty: 4
Rejestracja: 23 mar 2013, 15:38
Wyznanie: chrześcijańskie

Re: KE-A w Bydgoszczy

Postautor: Lantrus » 24 mar 2013, 07:38

Aniu,

Moim zdaniem Twój Pastor z "leksza" przesadził. Miłość jest miła Bogu jeśli jest szczera, a wyznanie Twojego męża to rzecz trzeciorzędna. Najważniejsze byście się "wzajemnie miłowali". Co do wybrania się na nabożeństwo to moim zdaniem nie masz się czego bać. Śpiewnik do niczego Ci nie będzie potrzebny. Przeważnie przed nabożeństwem rozdawane są ulotki z dokładną informacją o przebiegu nabożeństwa wraz z podanymi pieśniami więc nie powinnaś mieć problemu z "dostrojeniem" się do reszty zboru.

Głowa do góry i działaj. ;-)
Lantrus
 
Posty: 3
Rejestracja: 13 mar 2013, 12:02
Wyznanie: Chrześcijanin

Re: KE-A w Bydgoszczy

Postautor: Iwo_H » 24 mar 2013, 10:16

Ania_R nie masz powodów, aby czuć się winną. Też uważam, że Twój pastor przesadził i to zdrowo. Bardzo przykre jest to, że zabroniono Ci przystępować do Komunii Świętej. :( Jeśli chodzi o udział w nabożeństwie luterańskim, to nie musisz się przejmować, że coś źle zrobisz, nawet jeśli, to nic złego się nie stanie. Jeśli w Bydgoszczy są te "ulotki" o których pisze Lantrus, to na pewno wchodząc do kościoła będziesz mogła się w taką zaopatrzyć. Ale byłabym zaskoczono, gdyby tak było na każdym nabożeństwie, najczęściej jest tak, że tylko przy okazji większych uroczystości, jubileuszy przygotowuje się na kartkach porządek nabożeństwa z pieśniami. W normalne niedziele i tak samo w święta korzysta się ze śpiewnika. Ale, jakie są zwyczaje w Bydgoszczy tego nie wiem. Jeśli kartek nie będzie, to możesz też przysiąść się do kogoś w ławce kto będzie miał śpiewnik, powiedzieć, że jesteś pierwszy raz i poprosić o małe wskazówki. Przy okazji też już kogoś poznasz i następnym razem będziesz już czuła się raźniej. :)
Iwo_H
Moderator
 
Posty: 721
Rejestracja: 15 maja 2006, 00:00
Wyznanie: KEA

Re: KE-A w Bydgoszczy

Postautor: Ania_R » 24 mar 2013, 13:39

Ivo_H i Lantrusie dziękuję za ciepłe przyjęcie. :P
Obejrzałam dzisiaj w internecie transmisję z Nabożeństwa w Wiśle Malince. Bardzo mi się podobało kazanie ( o ile dobrze usłyszałam Pastora Byrta ).
Już mam troszkę mniej obaw, najbardziej ucieszyło mnie to że 3/4 pieśni znałam. :D
Ania_R
 
Posty: 4
Rejestracja: 23 mar 2013, 15:38
Wyznanie: chrześcijańskie

Re: KE-A w Bydgoszczy

Postautor: Arek » 25 mar 2013, 13:28

Ja jestem z Bydgoszczy:) Tak, masz rację, że Kościół Ewangelicko-Augsburski to ten niedaleko dworca.
Byłem w nim kilka razy i nie spotkałem się z takimi ulotkami jak ktoś pisał powyżej.. ale jak posługiwać się śpiewnikiem powiedział mi Ksiądz:) Jeśli będzie Ci raźniej to naturalnie możemy nawiązać jakiś kontakt i np. wspólnie wybrać się na Nabożeństwo:) (od "niedawna" chodzę do Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego i szczerze mówiąc nie znam nikogo z wiernych "prywatnie", a miło by było móc się do kogoś odezwać bo obcych jakoś mi "głupio" zaczepiać;) P/S. Wreszcie ktoś z Bydgoszczy na tym forum!;):)
Arek
 
Posty: 8
Rejestracja: 20 lut 2013, 09:20

Re: KE-A w Bydgoszczy

Postautor: Ania_R » 02 kwie 2013, 13:01

W najbliższym czasie postaram się być na nabożeństwie - tak że myślę że wcześniej, czy później się poznamy Arku :)
Niestety ostatnio nie wyszło - troszkę zdrowie mi zaszwankowało heh. Co zrobić teraz najgorszy okres - zima jak widać nie odpuszcza - a ja tak już bym chciała wiosnę. :P
Ania_R
 
Posty: 4
Rejestracja: 23 mar 2013, 15:38
Wyznanie: chrześcijańskie

Re: KE-A w Bydgoszczy

Postautor: Ania_R » 07 kwie 2013, 12:40

Dzisiaj byłam pierwszy raz na Nabożeństwie :D
Bardzo mi się podobało - ale dzisiaj było chyba nietypowo - bo prowadziła i kazanie mówiła dziewczyna - jak mi powiedziano studentka Teologii.
Ale to chyba dzisiaj tak wyjątkowo - bo Brata Pastora nie było.
Przy okazji zapytam - bo w Kościele jakiś miły starszy pan wskazał mi śpiewnik, i pokazał gdzie szukać strony gdzie jest to nadal tajemnicze dla mnie INTR.
Ale ja, wstyd przyznać przez całe Nabożeństwo nie zorientowałam się do czego służy to INTR :oops:
Pieśni udało mi się odszukać, i nawet jedną znałam :D
Więc gdyby był ktoś uprzejmy i mi tak łopatologicznie wytłumaczył - co i jak z tym INTR - to byłabym wdzięczna.
Ania_R
 
Posty: 4
Rejestracja: 23 mar 2013, 15:38
Wyznanie: chrześcijańskie

Re: KE-A w Bydgoszczy

Postautor: lmc86 » 08 kwie 2013, 20:35

Introit - pieśń na wejście pastora :)
lmc86
 

Re: KE-A w Bydgoszczy

Postautor: Iwo_H » 09 kwie 2013, 10:35

Małe sprostowanie, introit to nie pieśń, ale fragmenty psalmu śpiewane na przemian przez księdza i zbór, dla każdej niedzieli jest osobny introit. Introit rozpoczyna liturgię wstępną. Czasem bywa tak, że ksiądz swoją partię odczytuje, a zbór swoją śpiewa. Dzieje się tak najczęściej wtedy, gdy ksiądz ma ze śpiewem problem. Także niektóre kobiety-teożki nie śpiewają liturgii bo niby była kiedyś taka niepisana zasada, że kobietom nie wolno, co oczywiście jest nieprawdą.
Iwo_H
Moderator
 
Posty: 721
Rejestracja: 15 maja 2006, 00:00
Wyznanie: KEA

Re: KE-A w Bydgoszczy

Postautor: varpho » 11 kwie 2013, 11:42

kiedyś gdzieś w Niemczech widziałem moim zdaniem bardziej intuicyjny niż nasz system ułożenia treści w śpiewniku - introity były na początku, pieśni po nich, jednak numeracja była wspólna, tzn. ciągła.

lmc86 pisze:Introit - pieśń na wejście pastora :)


tylko że pastor wchodzi zwykle już przed pierwszą pieśnią... [chyba że nie załapałem żartu ;)]
biedny, nędzny, grzeszny - człowiek.
postuluję wprowadzenie religioznawstwa do szkół.
varpho
 
Posty: 169
Rejestracja: 23 kwie 2009, 02:02
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie


Wróć do Przed konwersją

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron