Związek - katolik i ewangeliczka

Moderatorzy: Iwo_H, Kolejarz, Roman F., J.J.S

Związek - katolik i ewangeliczka

Postautor: Andzia » 24 wrz 2008, 20:47

Witam! Mam kilka pytań dotyczących związków - katolik, ewangeliczka (lub odwrotnie).

1. Jeśli para taka może wziać slub kościelny w kościele katolickim? bez przejscia na katolicyzm osoby wyznania ewangelickiego? Albo czy taka para moze wziać ślub w kościele ewangelickim bez potrzeby przechodzenia katolika na wyznanie ewangelickie? Jak wygladają takie śluby? Czy taki ślub jest uznawany pzrez oba kościoły czy np. pzrez ten w którym słub był zawart?

2. Słyszałam, że jeśli jest małżeństwo "mieszane" to ewangelik/ewangeliczka musi przed ślubem podpisać dokument, że nie będzie przeszkadzac w żaden sposob w wychowaniu dziecka w wierze katolickiej. Czy to prawda i czy w katolik musi tez cos takiego podpisac w kościele ewangelickim?

3. Czy Katolik może przyjąć komunię w kościele ewangelickim? I czy ewangelik moze przyjac komunie w kosciele katolickim? I czy bedac w kosciele katolickim/ewangelickim osoba ktora chce przyjac komunie a jest innego wyznania to musi sie dostosowac do formy spowiedzi obowiazujacej w danym kosciele?

4. Jesli katolik badz ewangelik chcialby zmienic wiare odpowiednio na katolicyzm albo na ewangelicyzm to jak to wszystko wyglada? jak to sie odbywa, jakie trzeba spelnić warunki itd?

Z góry dziękuję za odpowiedzi na bardzo dla mnie wazne i nurtujące mnie pytania.

Pozdrawiam!
----------
Andzia
Andzia
 

Związek - katolik i ewangeliczka

Postautor: tomskrok » 24 wrz 2008, 23:40

Ad.1 w Kosciele katolickim wymagana jest dyspensa biskupa. W kosciele ewangelickim raczej czegoś takiego się nei praktykuje. W obu rpzypadkach nie ma potrzeby przechodzenia na wyznanie partnera.Śłuby katolickie i ewangelickie róznia się. Przede wszystkim formuła ślubna jest zupełnie inna. Jeśli masz zgodę biskupa katolickiego jest ok. KEA raczej nie robiz tym problemu
Ad.2 Katolik musi podpisać takie oświadczeneiw rpzypadku brania ślubu z ewangelikiem (jejku jak ja kocham tę formę zabezpieczenia). Ewangelicy nic nie podpisują.
Ad.3 Katolik moze przyjmować komuniew KEA, bo to Chrystus zaprasza nie ksiadz (komunia pod dwiema postaciami). Zkosciołem kartolickim niestety (a moze stety) nei mamy interkomunii wiec tylko jeden partner przystąpi do Komunii (jak ja kocham takie upokorzenie)

Ad4. Zmiana wyznania na ewangelickie to rpzede wszystkim pełna konwersja. Klećzysz przed pastorem i wypowiadasz ślubowanie. Oczywiscie musisz znać dobrze różnice miedzy krk a kea, w niektórych kosciołach sie przeprowadza swoistą rozmowę porpzedzoną od[pytywaniem akndydata. W KRK by móc zostać katolikiem trzeba koneicznie przejść wszystkie sakramenty

Jeśli chcesz wiedzieć to napisz na gg

----------
Tomasz
tomskrok
 

Związek - katolik i ewangeliczka

Postautor: varpho » 24 wrz 2008, 23:50

przede wszystkim warto się jeszcze raz zastanowić nad trudnościami, jakie niestety mogą się pojawić np. w przypadku konieczności podjęcia decyzji co do wychowywania dzieci w którymś wyznaniu.

co do pktu 3. - oczywiście, w KE-A komunię może przyjąć każdy, nikt z nas nikomu tego nie zabrania, choć katolik przyjmujący u nas komunię musi mieć świadomość, że tym samym występuje przeciw swojemu prawu kościelnemu, co może mieć dla niego różne niemiłe konsekwencje.

polecam też wątek, w którym toczyła się dyskusja na temat małżeństw mieszanych:
----------
:com napisał, tom napisał:
varpho
 

Związek - katolik i ewangeliczka

Postautor: kubiak » 25 wrz 2008, 07:22

Tak odnośnie Ad4 to wcale to nie jest tak, że ślubuje się na klęcząco. Ślubuje się na stojąco, jest tylko jeden moemt, kiedy ksiądz prosi o klęknięcie. Zresztą polecam Agendę bo tam jest cały przebieg ładnie wytłumaczony :) http://www.luteranie.pl/liturgika/agend ... pienie.doc

A co do ślubu to też warto Agendę przejżeć http://www.luteranie.pl/pl/files/slub.zip żeby zobaczyć czym różni się ślub ewangelicko-augsburski od rzymskokatolickiego :)
kubiak
 

Związek - katolik i ewangeliczka

Postautor: Rafi » 25 wrz 2008, 08:12

Ad.3. W wyjątkowych sytuacjach (ta wyjątkowość jest różnie pojmowana) ewangelik może wg KRK przystąpić do Wieczerzy o ile uznaje naukę KRK w tej mierze (tu też różnie pojmowane: od obecności Chrystusa po transsubstancjacje i ofiarę), w praktyce małżeństw mieszanych bywa bardzo różnie.

Ad.4."W KRK by móc zostać katolikiem trzeba koniecznie przejść wszystkie sakramenty"
Nic podobnego. Chrzest jest w KRK uznawany, więcej sakramentów nie trzeba "przechodzić", choć oczywiście będzie i spowiedź i Wieczerza (już jako katolik).
Rafi
 

Związek - katolik i ewangeliczka

Postautor: Mario » 25 wrz 2008, 12:51

Hej
Ja jako katolik jestem właśnie po takim ślubie z ewangeliczką w kościele E-A. Właściwie dużo już tutaj napisano na ten temat, może ja coś dorzucę z własnego doświadczenia. Na punkt 1. w zasadzie udzielono wyczerpujących odpowiedzi. Jeżeli chodzi o pkt. 2. to tak. Katolik musi podpisać oświadczenie o bezwzględnym zachowaniu własnej wiary oraz o tym, że uczyni wszystko co w jego mocy, żeby dzieci narodzone z przyszłego związku zostały ochrzczone i wychowane w kościele (wierze katolickiej). Jednakże jak zapewniał mnie ksiądz katolicki nie jest to zobowiązanie bezwzględne, tzn. decyzja o chrzcie i wychowaniu potomstwa należy do rodziców. Dlaczego więc taka forma rękojmi? Zadałem mu oczywiście to pytanie. I odpowiedział, że treść tego załącznika powinna być już od 2000 lub 2001r. zmieniona, ale niestety nie jest. Strona niekatolicka na tym samym wniosku potwierdziła swoim podpisem, że przyjęła moje oświadczenia do świadomości, co oczywiście nie "blokuje" ochrzczenia i wychowania dzieci po ewangelicku. Trochę jest to zawiłe i dziwne dla mnie, ale tak jest. My np. poinformowaliśmy księdza kat. na początku rozmowy, że planujemy ochrzcić dzieci w K-E i z tego tytułu nie robił żadnych "scen.
Jeżeli chodzi o pkt.3 - katolik z punktu widzenia "ewangelickiego" może przyjąć komunię św. - przynajmniej ja mam takie doświadczenia, natomiast z punktu widzenia swojego kościoła nie jest to już takie oczywiste. Słowa mojego ks. były następujące - możecie oboje przystępować do komunii zarówjno w jednym jak i w drugim kościele jeżeli spełniacie warunki. I powiem też, że tak czynimy, chociaż podobno zdarzają się przypadku, że ks. katolicki odmawia udzielenia komunii św. Nie chcę teraz tutuj wchodzić w różnice teologiczne postrzegania eucharystii przez oba kościoły, bo dla mnie i dla mojej żony istotne jest to, ŻE PRZYJMUJEMY CHRYSTUSA. Co fo formy spowiedzi. W K-E (przynajmniej u mnie) spowiedź jest niejako powiązana z komunią, tzn. ten kto przystępuje do spowiedzi przystepuje również i do komuni i wtedy niejako "siłą rzeczy" dostosowuje się do obowiązującej formy. Powiem Ci, że forma spowiedzi w K-E-A w moim odbiorze ma rozbudowaną formę spowiedzi powszechnej jaka ma miejsce w KK.
Odnośnie pkt. 4 nie wiem jak to wygląda.
Jeśli potrzebujesz bardziej wyczerpujących odpowiedzi jak to wyglądało u mnie to śmiało pytaj.
Pozdrawiam
Mario
 

Związek - katolik i ewangeliczka

Postautor: Kasia » 02 paź 2008, 23:36

Mario!
Czytam i wlasnym oczom nie wierze! Naprawde katolicki ksiadz powiedzial Wam, ze decyzja o chrzcie i wychowaniu potomstwa nalezy do rodzicow i ze podpisanie rekojmi nie 'blokuje' ochrzczenia i wychowania ich po ewangelicku?? Kochany moj! Co za wiadomosc! Toz ja tu (katoliczka) razem z moim narzeczonym (ewangelikiem) od zmyslow odchodzimy, jak to zrobic, by slub byl ekumeniczny i "wazny" w obu kosciolach i zeby dzieci mogly byc ewangelikami, a Ty piszesz, ze nie ma problemu?? Myslalam, ba - bylam pewna, ze ta rekojmia oznacza, ze naprawde trzeba miec intencje wychowywania dzieci po katolicku. A oczywiscie nie chcialabym slubowac jednego, a w myslach miec co innego - to oszustwo i nie tak powinno zaczynac sie nasze malzenstwo.
Wiec mowisz, ze to oswiadczenie jako tak nie ZOBOWIAZUJE rodzicow do wychowania po katolicku? Hm.... powiedz prosze, czy zalatwianie formalnosci zwiazanych z takim slubem bylo bardzo skomplikowane? Czy Wasz slub byl ekumeniczny i ksiadz katolicki byl obecny na slubie? Jak wygladala cala ceremonia, czy podczas przysiegi mowi sie cos o dzieciach? I tak na marginesie, skad pochodzisz? Mam na mysli, gdzie mozna spotkac tak przyjaznie nastawionych do malzenstw mieszanych ksiezy katolickich? :)
Z gory serdecznie dziekuje za odpowiedz! No i dziekuje, ze wlales w moje serce tyle nadziei....
Kasia
 

Związek - katolik i ewangeliczka

Postautor: Mario » 03 paź 2008, 15:47

Kasiu - nie ma teraz zbyt wiele czasu, aby szczegółowo wszystko Ci opisać - postaram sie to zrobić to w przyszłym tygodniu, ale tak na gorąco, żebyśmy się dobrze zrozumieli. Katolik musi zobligować się to tego, że uczyni wszystko, aby przekazać potomstwu dziedzictwo wiary katolickiej oraz, ze dzieci zostaną ochrzczone w KK. Nie jest to jednak bezwarunkowe zobowiązanie. KK tłumaczy to jako formę zabezpieczenia, żeby nie bylo Ci wszystko jedno w wychowaniu dzieci, itd.. Natomiast powtarzam Ci, że nie zamyka to drogi do ochrzczenia dzieci w K-E - ta decyzja należy do rodziców. Nie wiem natomiast co w przypadku (bo takiego nie przerabiałem), gdybyś mimo tych wyjaśnień i zapewnień ze strony proboszcza, a powinien takowych udzieliić odmówiła podpisania tej "rękojmi".
Żeby ślub był ważny Ty jako strona katolicka musisz uzuskać dyspensę lub dyspensy, w zależności od tego, gdzie planujecie zawrrzeć ślub - ale o tym dokładnie w przyszłym tygodniu. A co to pytanie skąd pochodzę to nie ma tajemnicy - ze śląska cieszyńskiego.
Pozdrawiam!
Mario
 

Związek - katolik i ewangeliczka

Postautor: Kasia » 03 paź 2008, 21:45

Mario - bardzo dziekuje za szybka odpowiedz. U nas sprawa wyglada tak, ze mnie absolutnie nie jest wszystko jedno, wrecz przeciwnie, jednak po wielu rozmowach z moim narzeczonym i wysluchaniu jego racji doszlam do wniosku, ze jestem w stanie ustapic i zgodzic sie na ochrzczenie dzieci w KE, o ile bede im mogla rowniez przekazac dziedzictwo wiary katolickiej. Nie jest to co prawda to samo, co ochrzczenie i wychowywanie po katolicku, ale na jakis kompromis pojsc trzeba i to wydaje nam sie najlepszym rozwiazaniem. Nie zdecydowalismy jeszcze ostatecznie i wciaz wiele roznych opcji chodzi nam po glowie, np. taka aby dziecko ochrzcic i poslac do Komunii w KK, a pozniej konfirmowac w KE, aby poznalo oba wyznania, aczkolwiek ja osobiscie nie jestem przekonana, czy nie wyrzadziloby to dziecku wiecej szkody niz pozytku. Nie jestem pewna, ale wydaje mi sie, ze wypowiadales sie tez na innych forach i sam jestes dzieckiem z takiego mieszanego malzenstwa? Jesli tak jest i nie mialbys nic przeciwko, napisz prosze jak to wyglada z perspektywy czlowieka, ktorego rodzice sa 'mieszani', czy to nie utrudnia dziecku odnalezienia wlasnej tozsamosci? Jesli pomylilam Cie z kims innym to przepraszam, jesli nie - bylabym Ci niewymownie wdzieczna za podzielenie sie tymi doswiadczeniami...
Jesli znajdziesz w przyszlym tygodniu czas, skrobnij tez prosze co nieco na temat tych formalnosci, wyglada na to, ze mnie to czeka w bardzo niedalekiej przyszlosci ;)
Pozdrawiam i zycze udanego weekendu
----------
Kasia
Kasia
 

Związek - katolik i ewangeliczka

Postautor: Mario » 04 paź 2008, 00:18

Hej!
Udało mi się znaleźć jednak chwilę czasu wcześniej niż przypuszczałem i chętnie opowiem Ci coś więcej. Tak Kasiu wypowiawiadałem się już na innych forach. Podaję Ci teraz link, gdzie Piotr dokładnie wyjaśnił mi wtedy moje wątpliwości :
http://forum.wiara.pl/viewtopic.php?t=16099
Mam nadzieję, że Tobie też to pomoże. Nie odkryję nic nowego, jeśli powiem, że mną targały identyczne dylematy jak Tobą :-). Tak wychowywałem się w rodzinie mieszanej. Rodzina mojego taty to ewangelicy, mamy zaś katolicy. Ślub moich rodziców odbył się w KK i my z bratem jesteśmy katolilkami. Na naszym terenie to dosyć częste przypadki (mieszka tu wielu luteran) i też dlatego nie budzą zbyt wielkich sensacji. Tak w zasadzie było od zawsze. Co do mojego wychowania religijnego. Oczywiście zostaliśmy wychowani po katolicku i nie przypominam sobie, aby z tego tytułu dochodziło między moimi rodzicami kiedykolwiek do jakiś nieporozumień. Przyznam też, że wiele w moje wychowanie wniosła babcia - mamy taty, czyli ewangeliczka, ale nigdy na zasadzie tego co nas różni, ale tylko co łączy. Od Niej dostałem pierwszą Biblię w obrazkach i wiele innych książek, od Niej usłyszałem wiele przypowieści biblijnych, itp. A wracając do moich rodziców. Do kościoła chodzili rzadko, ale jak już to każdy do swojego. To raczej my z bratem czasem z tatą uczęszczaliśmy na nabożeństwa, a mama nie miała naprawdę nic przeciwko temu. Jednym słowem poznawaliśmy oba wyznania. Oczywiście, że tato był na mojej komunii, czy bierzmowaniu, ale wspólnych niedzielnych wyjść do jednego kościoła nie było. Nie pamiętam też, żebym miał jakieś większe problemy z pogodzeniem tego ze sobą. W miarę jak dorastaliśmy rozumieliśmy sami coraz więcej, pytaliśmy też w razie czego taty, babci lub mamy dlaczego tak jest, a nie inaczej. Ważne, że wszystko "załatwialiśmy" formą spokojnego dialogu. Pytałaś też o "formalności" ślubne. Nie wiem w którym kościele zamierzacie wziąć ślub? Jeśli w KK potrzebujesz dyspensę na zawarcie małżeństwa mieszanego (ze stroną niekatolicką). Jeśli w KE dodatkowo potrzebujesz dyspensę ma odstąpienie od formy kanonicznej (czyli zgoda na ceremonię zaślubin w KE). Z dyspensą nie powinno być żadnych problemów, jeśli oczywiście podpiszesz zobowiązanie, które Twój partner swoim podpisem potwierdzi, że przyjął do wiadomości. Będzie jeszcze do wypełnienia protokół ślubny w KK (wraz z partnerem), do dostarczenia akt urodzenia oraz chrztu Twój i partnera. Ja np. nie musiałem odbywać żadnych nauk, czy dostarczać karteczek ze spowiedzi, a słyszałem, że takowe rzeczy są czasami wymagane My wpierw udaliśmy się do KE informując, że chcemy zawrzeć ZM tam,a następnie do KK, najpierw ja sam, a dopiero później z narzeczoną. Ważna informacja - dla strony gdzie odbędzie się ślub należy dostarczyć papiery z USC. Te papiery są ważne tylko 3 miesiące, ale to wszystko dokładnie powie Wam ksiądz. Na naszym ślubie w KE nie było księdza katolickiego, nie starałem się po prostu o to. Co z komunią? Dla mnie jest to sprawa tylko i wyłącznie własnego sumienia i w tym miejscu otwarcie powiem Ci, że przystępowałem do komunii w KE. Zresztą ksiądz katolicki sam na moje pytanie odpowiedział, ze możemy oboje przystępować i nie jest to w żadnym wypadku grzechem - jeśli takowa myśl zaświtała Ci w głowie. Pytasz o samą ceremonię, czyli wnioskuję, że przymierzasz się jednak do ślubu w KE. Jest dosyć podobna do tej w KK, trochę krótsza, sama przysięga jest dłuższa, nie , nie ma nic o dzieciach :-), jeśli Twój przyszły małżonek posiada śpiewnik ewangelicki to możesz do niego zajrzeć - są tam słowa tej przysięgi i może coś więcej o samej ceremonii, ale tego już nie pamiętam. Na ślubie w KE zasadniczo "nie praktykuje się" komunii, co nie znaczy, że jej nie może być. My np. przystąpiliśmy wspólnie do komunii tydzień wcześniej na nabożeństwie niedzielnym. Słuchaj Kasiu dobrze Cię rozumiem, że nie jest Ci wszystko jedno jak to napisałaś. Mnie również nie było i nie jest. Ale ja uważam, że jednak dominującą rolę w wychowaniu dzieci odgrywa matka, dlatego też tak właśnie zadecydowałem, a nie inaczej. Poza tym decyzji gdzie będą ochrzczone dzieci nie musicie teraz podejmować, chociaż przyznam dobrze jednak to wcześniej ustalić. Ważne, żeby wychować je po chrześcijańsku i na dobrych ludzi. Mnie najpewniej było łatwiej (nie wiem z jakich stron Ty pochodzisz i jak tam postrzegana jest "inność"), bo jakby nie było żyłem i żyję w otoczeniu obu wiar od zawsze - stąd mniej obaw i dylematów co Ty. Daleki byłbym też od rozstrzygania, która wiara "lepsza. No to się napisałem:-). Mam nadzieję, że w jakimś stopniu rozwiałem chociaż część Twoich wątpliwości. Jakby co jeszcze to pytaj śmiało. Pozdrawiam serdecznie
Mario
 

Następna

Wróć do Związki mieszane wyznaniowo

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron