Konwersja - jak powiedzieć rodzicom?

Pytania na temat luteranizmu i KEA

Moderatorzy: Iwo_H, Kolejarz, Roman F., J.J.S

Re: Konwersja - jak powiedzieć rodzicom?

Postautor: Eshet » 24 wrz 2010, 09:29

Skoro wszyscy dzielą się doświadczeniami, to ja też, chociaż jestem jeszcze przed formalnościami ;)
Moja mama zawsze czuła sympatię dla protestantów w ogóle, więc bywa że chodzi ze mną na nabożeństwa i nawet pochwala to że angażuję się w różne rzeczy które dzieja sie na parafii. Mój tata i dziadkowie przyjęli to na zasadzie 'spoko, ale fajnie, lutry to fajni ludzie i jacyś tacy normalni'. Reakcje były takie bo nie mam w rodzinie wielu osób szczerze przywiązanych do wyznania katolickiego, ale jedna taka osoba, bardzo ważna dla mnie, jest - babcia. Przez baardzo długi czas zastanawiałam się jak i kiedy to powiedzieć, że zmieniam wyznanie, aż w końcu odważyłam się po rozmowie z pastorem który bardzo dodał mi otuchy. Oczywiście była zszokowana, a że powiedziałam jej to kilka dni temu to ciągle to trawi, ale zadaje mi pytania, dowiaduje się i tylko na zasadzie 'dlaczego, od czego się zaczęło, czy to nie była indoktrynacja' (bo już powiedziałam jej o paru rzeczach które robiłam w parafii KEA :P ). Oczywiście, martwi się czy podjmuję decyzję świadomie i odpowiedzialnie ale zdaje sobie sprawę że nie odchodzę od chrześcijaństwa i mam motywację do tego by być w miarę porządną luteranką niż byle jaką katoliczką. Koniec końców przyjęła to lepiej niż myślałam i bardzo się z tego cieszę :)
Jest jeszcze kwestia mojego chłopaka, z którym planujemy wspólną przyszłość, i jego rodziny. On sam jest raczej religijne obojętny, ale chodzi ze mną na nabożeństwa i przyznaje że jest wiele rzeczy które mu się w KEA podobają. Ale gdy powiedziałam że chciałabym wziąć kiedyś ślub w KEA to już zaczął się jeżyć bo ani on, ani jego rodzina, w zasadzie nie mają z tym nic wspólnego. Rodzina jego to w ogóle nic jeszcze nie wie o moich przekonaniach. Ogólnie to bałam się reakcji babci, a mogę miec batalię w zupełnie innym miejscu i sama babcia mnie przestrzegła tylko o tyle przed konwersją, że kiedyś z powodu reakcji potencjalnych teściów zapłaczę. Ale ja mam serdecznie dosyć zawieszenia, poczucia że do KRK już nie należę, a do KEA jeszcze nie, choć tego chcę. Pozostaje mi tylko modlitwa żeby Duch Święty dał mi odwagę do tego żeby iść własną drogą i walczyć o moje życie duchowe.
Eshet
 
Posty: 35
Rejestracja: 12 lip 2010, 20:35
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie

Re: Konwersja - jak powiedzieć rodzicom?

Postautor: jagna » 24 wrz 2010, 18:03

Ja przygotowywałam ich stopniowo. Najpierw w luźnych rozmowach, np. o utrzymywaniu się księży katolickich z "cołaski", wtedy mówiłam o tym, jak jest u protestantów, o kulcie świętych, o czyśćcu. Potem powiedziałam, że czasem chodzę na luterańskie nabożeństwa. Wtedy mama się przeraziła, więc spokojnie jej wszystko wyjaśniałam. Ale to był trudny okres. Potem zaczęłam rozróżniać Kościoły na: u nas i u was. Pokazywałam zdjęcia z ewangelickiego ślubu koleżanki, z ordynacji. W Wielki Piątek, mój tata oglądał transmisję z kościoła Wang i sam mnie zawołał, spytał "To ci twoi?" i co to białe ma ksiądz pod szyją;) Moja siostra jest luteranizmowi bardzo przychylna, ale to nastolatka, różne ma fazy, od ateizmu bo oazę.

Po prostu delikatnie oswajałam rodziców z myślą, że będę protestantką. Niedawno moja mama spytała, czy już jestem nią "całkiem". Powiedziałam, że nieoficjalnie, ale niedługo to sformalizuję. Myślę, że już się z tym pogodziła, bo powiedziała kiedyś: "tylko babci nie mów, choć i tak się dowie, jak będziesz brała ślub"(nie żebym na razie planowała ślub ;) po prostu mama słusznie założyła, że jeśli będę go brała, to ewangelicki)

Co do babć. Jedna mnie kiedyś spytała czy interesuje mnie dalej luteranizm, bo ludzie najczęściej najlepiej rozumieją wyznanie w którym się wychowują, ale ogólnie była zdania, że najważniejsza jest wierność Ewangelii, potem ludzkie podziały i dogmaty, z nią mogłam porozmawiać na chrześcijańskie tematy, jest bardzo pod tym względem wyedukowana, ale niestety zachorowała i raczej o konwersji jej nie powiem:( Drugiej też nie powiem, bo to bez sensu. Jest typową, polską katoliczką, z typowej polskiej wsi, którą trzęsie ksiądz proboszcz.

Mam to szczęście, że moi rodzice nie pochwalają sposobu w jaki działa instytucja KK w Polsce, mama nawet przestała chodzić do kościoła parafialnego, bo to co wygaduje ksiądz woła o pomstę do nieba. Mam to szczęście, że nie kręcą nosem na to, że mam chłopaka ewangelika, przeciwnie, nie było z tym najmniejszych problemów. Myślę, że zaakceptowali, z trudem bo z trudem. Może mają nadzieję, że się nawrócę? Na razie o tym, że planuję już oficjalną konwersję im nie powiedziałam. Na razie przez chorobę babci nie chcę im dokładać. Powiem tuż przed.
"Bo miałem ambicję stworzyć taką rezolutną rasę, a wyście to tak po ludzku, po ludzku... spartolili"
jagna
 
Posty: 266
Rejestracja: 30 cze 2010, 14:00
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie

Re: Konwersja - jak powiedzieć rodzicom?

Postautor: soraya » 09 sty 2011, 01:59

Niestety, czasem powiedzenie może się źle skończyć. Z moją rodziną praktycznie nie mam kontaktu m.in. właśnie dlatego, że od dawna myslałam nad konwersją. Gdy któryś raz z rzędu się słyszy "ty zdrajczyni, do psiej wiary chcesz" to się wszystkiego odechciewa. Beton radiomaryjny... ale do kościoła chodzący tylko z koszyczkiem. A jak w końcu się usłyszy "wynocha, zdrajco" to nawet... jest poczucie ulgi.

Oby nikt nie miał jak ja :/
soraya
 
Posty: 28
Rejestracja: 09 cze 2010, 22:26
Wyznanie: katolik

Re: Konwersja - jak powiedzieć rodzicom?

Postautor: Żiżka » 09 sty 2011, 18:20

Odwieczny problem, powiedzieć czy nie powiedzieć. Wg. mnie wszystko zależy od rodziny jak radiomaryjni i tzw. kremówkowi katolicy to lepiej dać sobie spokój, po co się szarpać.
Co by człowiek nie zrobił i tak to wcześniej czy później wyjdzie przy okazji chrzcin, ślubu czy pogrzebu.
Żiżka
 
Posty: 53
Rejestracja: 01 sty 2011, 21:22
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie

Re: Konwersja - jak powiedzieć rodzicom?

Postautor: jagna » 10 sty 2011, 18:43

Nawet jeśli "radiomaryjni" to powiedzieć, oczywiście mowa o najbliższych. Nie widze potrzeby informować całej rodziny, ale rodzice i rodzeństwo powinni wiedzieć.
"Bo miałem ambicję stworzyć taką rezolutną rasę, a wyście to tak po ludzku, po ludzku... spartolili"
jagna
 
Posty: 266
Rejestracja: 30 cze 2010, 14:00
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie

Re: Konwersja - jak powiedzieć rodzicom?

Postautor: Ramzej » 11 sty 2011, 15:44

jagna pisze:Nawet jeśli "radiomaryjni" to powiedzieć, oczywiście mowa o najbliższych. Nie widze potrzeby informować całej rodziny, ale rodzice i rodzeństwo powinni wiedzieć.

Jednej rzeczy nie jestem tu w stanie pojąć...mianowicie- dla LUDZI żyjemy, czy dla CHRYSTUSA???
Co zmieni fakt , czy powiemy komuś, czy nie? Przecież, jeśli chodzi o najbliższą rodzinę (mama, tato), to czy nagle przestaną nas kochać? Cóż takiego mielibyśmy im zrobić? Nie takie "rzeczy" rodzice wybaczają dzieciom... Przecież wciąż jesteśmy chrześcijanami, wciąż wierzymy w tego samego Boga, ba, powiedziałbym nawet , że jesteśmy braćmi w wierze!:) Rzecz najważniejsza- skoro nawet świecka konstytucja naszego państwa gwarantuje nam całkowitą wolność przekonań i wyznawania wiary, to dlaczego chociażby rodzina miałaby nas z powodu tychże przekonać w jakiś sposób szykanować ?! Wprost przeciwnie- nawet jeśli na początku będzie sprzeciw- później i rodzina to"skonsumuje"; mam przykład choćby mego brata- w domu była po prostu radość, mimo zwykłej ludzkiej....ciekawości i pytania: DLACZEGO? ale to przecież normalny ludzki odruch...Zatem głowa do góry drodzy przyszli konwertyci!!! Mnie samego też to czeka, ale ja prędzej zastanawiam się, jak Pan na to "zareaguje", niż np. rodzice, bo Kto tak naprawdę jest tu Najważniejszy...? :) pozdrawiam.
Ramzej
 
Posty: 32
Rejestracja: 20 maja 2010, 08:43
Wyznanie: jeszcze formalnie KRK; duchowo luteranin

Re: Konwersja - jak powiedzieć rodzicom?

Postautor: jagna » 12 sty 2011, 00:39

Nie chodzi o to, kto ważniejszy, po prostu uważam, że z szacunku do rodziców należy im powiedzieć. Ślub też można wziąć w tajemnicy, bo, w końcu czemu nie? Kto ważniejszy na ślubie, mąż czy tata?

Ramzej pisze:Co zmieni fakt , czy powiemy komuś, czy nie?


Rodzina nie wyklnie, na pewno. Myślę, że gwałtowne reakcje wynikają z niewiedzy i strachu. Trzeba powoli.
"Bo miałem ambicję stworzyć taką rezolutną rasę, a wyście to tak po ludzku, po ludzku... spartolili"
jagna
 
Posty: 266
Rejestracja: 30 cze 2010, 14:00
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie

Re: Konwersja - jak powiedzieć rodzicom?

Postautor: Kolejarz » 12 sty 2011, 12:19

jagna pisze:Ślub też można wziąć w tajemnicy, bo, w końcu czemu nie? Kto ważniejszy na ślubie, mąż czy tata?

Chyba do istoty ślubu należy właśnie jego "publiczność" ;)
Kolejarz
Administrator
 
Posty: 331
Rejestracja: 20 mar 2009, 16:30
Lokalizacja: Skupowo
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie

Re: Konwersja - jak powiedzieć rodzicom?

Postautor: jagna » 12 sty 2011, 14:54

Nie, do istoty ślubu należy przysięga składana sobie przez dwoje ludzi przy świadkach. Rodzice, babcie, dziadkowie i rodzeństwo nie są konieczni.
"Bo miałem ambicję stworzyć taką rezolutną rasę, a wyście to tak po ludzku, po ludzku... spartolili"
jagna
 
Posty: 266
Rejestracja: 30 cze 2010, 14:00
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie

Re: Konwersja - jak powiedzieć rodzicom?

Postautor: soraya » 14 sty 2011, 22:28

Ramzeju, to oczywista oczywistość, ale...
Są ludzie, którym nie da się wytłumaczyć niczego. Świat w oczach takich ludzi jest czarno-biały. Jesteś katolikiem - jest OK. Odchodzisz - jesteś zdrajcą, wyklętym, jak u Świadków Jehowy.
Nikomu nie życzę. To potworne usłyszeć od najbliższej rodziny że jest się wyrzutkiem, bo zmieniło się wyznanie albo chce się je zmienić. Wiara w Chrystusa ma tu niewiele do rzeczy, chodzi o "przynależność do stada". Polak=katolik, choćby ten katolicyzm miał polegać na bieganiu do kościoła raz do roku z koszyczkiem i pozwalaniem na ochlapanie się święconą wodą po kolędzie.
Mam nadzieję, że ani autorki, ani nikogo innego to nie spotka.

A w ogóle to powiedzieć. Choćby miało boleć :(
soraya
 
Posty: 28
Rejestracja: 09 cze 2010, 22:26
Wyznanie: katolik

PoprzedniaNastępna

Wróć do Przed konwersją

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron