Problemy z formalnościami

Pytania na temat luteranizmu i KEA

Moderatorzy: Iwo_H, Kolejarz, Roman F., J.J.S

Re: Problemy z formalnościami

Postautor: Abif » 09 mar 2011, 16:02

Po trzecie - jaką karę nałoży? Wyśle na rekolekcje do klasztoru? Zakaże Twojej żonie głoszenia kazań a może odprawiania mszy? czy słuchania spowiedzi?


Dotknąłeś tematu, który zawsze mnie frapował. Rozumiem dolegliwość kar przewidzianych przez Kodeks Prawa Kanonicznego w stosunku do duchowieństwa. Rozumiem dolegliwość ekskomuniki dla świeckich. Ale co znaczy "inna kara", "sprawiedliwa kara", przecież to są określenia tak enigmatyczne, że można nimi nazwać cokolwiek. Od krótkiej modlitwy po spalenie na stosie.
Abif
 
Posty: 70
Rejestracja: 03 lip 2010, 15:43

Re: Problemy z formalnościami

Postautor: librarian » 21 mar 2011, 15:08

Eshet pisze:Nie wiem czy tylko ja mam takie szczęście czy raczej to bardziej powszechna "przypadłość".
Byłam dziś po odpis aktu chrztu. ODMÓWIONO MI jak powiedziałam że chodzi o konwersję. Moja znajoma była tam niedawno, bo nalezymy do tej samej parafii katolickiej, wtedy się pokonsultowali proboszcz z siostrą z kancelarii (czyżby była pierwszym przypadkiem?), i też jej odmówili (ponoć rozmowa była: "Proszę księdza, ta młoda pani chce zmienić wyznanie na... No niech pani powie" :o ). Dzisiaj stanowisko mieli ustalone i odmówiono mi z miejsca. Ponoć proboszcz w ogóle zabronił wystawiania odpisow gdy chodzi o konwersję, i powiedziano mi, że ma się z wielmożnym skontaltować bezpośrednio pastor.
Powiem tyle tylko że jestem naprawdę zdegustowana tym :? mogłabym się spodziewać że pomarudzą, pogrymaszą, w końcu dadzą ten odpis. Ale że odmówią - to się nie spodziewałam. A Wy mieliście takie problemy?



Ja miałam/mam jeszcze większe. Konwersja za tydzień, a ja odpisu nie mam. Aż mnie głowa boli, gdy o tym pomyślę. Może wieczorem opiszę historię.
"Pierwszy łyk z kielicha nauk przyrodniczych czyni ateistą ? ale na dnie kielicha czeka Bóg"
Werner Heisenberg- fizyk, noblista, odkrywca zasady nieoznaczoności, współtwórcza mechaniki kwantowej
librarian
 
Posty: 25
Rejestracja: 05 sty 2011, 17:29
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie

Re: Problemy z formalnościami

Postautor: krzysieklos » 21 mar 2011, 15:53

Z niecierpliwością czekam na opwieść. Ja wiedząc co może mnie spotkać w parafii poprosiłem moją mamę, żeby wzięła dla mnie akt chrztu. Ponieważ jest siostrą katolickiego księdza nie zrobiono jej problemu.
Ja zaś jestem robak, a nie człowiek, pośmiewisko ludzkie i wzgardzony u ludu. Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą, rozwierają wargi, potrząsają głową.
Ps 22,7-8
krzysieklos
 
Posty: 37
Rejestracja: 12 lut 2011, 02:34
Lokalizacja: Krzysztof Łoś, Warszawa
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie

Re: Problemy z formalnościami

Postautor: librarian » 21 mar 2011, 23:47

Jestem osobą, która 27 marca dokona konwersji do Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Parafii Wniebowstąpienia Pańskiego w Warszawie.

Byłam w kancelarii parafii KRK w Elblągu i odpisu nie dostałam. Proboszcz zapytał do czego jest mi to potrzebne, a ja odpowiedziałam mu zgodnie z prawdą. Nie chciał ze mną rozmawiać, czy dyskutować. Dwukrotnie mnie obraził twierdząc, że "powinnam zacząć myśleć" (co sugeruje, że jeszcze nie myślę- na końcu języka miałam, że taki stosunek do kobiet to jedna z twarzy tego kościoła, ale się powstrzymałam). Ostatecznie podał mi numer metryki Chrztu i kazał napisać pismo skierowane do niego samego. Powiedział, że jego następne godziny urzędowania przypadają w czwartek i że potrzebuję świadka. Jak pismo wpłynie to dopiero zostanie skierowane do biskupa. Wyszłam zniesmaczona i poniżona. Od razu zadzwoniłam do taty, by przyszedł i został świadkiem. Wyjęłam z torby papier i długopis i napisałam odręcznie pismo w dwóch jednakowo brzmiących egzemplarzach, którego treść przedstawiam poniżej:


Do Księdza Proboszcza Parafii Rzymsko-Katolickiej Świętego Wojciecha w Elblągu

Zwracam się z prośbą o wydanie metryki Chrztu nr 218/1986 (data chrztu: 18.10.1986).
Swoją prośbę motywuję tym, iż planuję dokonać aktu wstąpienia do Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP. Jestem osobą praktykującą w zborze luterańskim. Przyjmuję i akceptuję nauki Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP.
W związku z powyższym uważam, że przynależność do Kościoła Rzymsko-Katolickiego stała się bezzasadna.
Uprzejmie proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej prośby i wydanie potrzebnego mi dokumentu.
Oświadczam, iż jestem świadoma konsekwencji swojej decyzji.

Z poważaniem


Tata przyszedł, został świadkiem. Ja dostałam egzemplarz z podpisem proboszcza i pieczęcią parafii, a proboszcz nagle zmienił godziny urzędowania z czwartku na wtorek. We wtorek będzie wiadomo, czy biskup wydał zgodę (?!?!?!?!) na wydanie odpisu.
Najciekawsze za to w spotkaniu z proboszczem było ścięcie o to, czy zmieniam wyznanie, czy religię. Zapytałam czym w takim razie jest chrześcijaństwo? Odpowiedział, że jest to zbiór religii, w obrębie których mamy religię katolicką. A wyznania w obrębie katolicyzmu mamy: rzymskie, greckie, koptyjskie. Zapytałam więc jak można mówić o tym, że są to inne wyznania, skoro wymienione kościoły są podległe biskupowi Rzymu, a więc co do kropki i przecinka przedstawiają jedno, to samo nauczanie stolicy apostolskiej? Czy nie są to te same wyznania różniące się jedynie rytem liturgicznym? Czy w takim razie zmiana jaka zaszła po Vaticanum Secundum- od klasycznego rytu trydenckiego do Novus Ordo Missae oznaczała zmianę wyznania wiary kościoła?! Te pytania chyba podziałały jak granaty, bo usłyszałam w odpowiedzi: "niech mnie pani nie poucza". Śmieszno i straszno. W końcu od kiedy stawianie pytań to pouczanie?
Po niedzielnym nabożeństwie rozmawiałam z księdzem ewangelickim Marcinem Pilchem. Opowiedziałam mu o rozmowie w kancelarii, o piśmie, które musiałam napisać i o tym, że wedle rzymsko-katolickiego księdza zmieniam religię. Dostałam numer telefonu do księdza doktora Marka Karczewskiego- duchownego katolickiego odpowiedzialnego za kontakty ekumeniczne w Elblągu.
Zapytałam, czy takie pismo rzeczywiście jest wymagane, czy trzeba poruszać sprawę aż u biskupa i od kiedy wymaga się takich pism? Zasygnalizowałam także dzieje się coś niedobrego, gdy traktuje się luteran jak wyznawców innej religii. Ks. dr Karczewski- przedstawiciel biskupa diecezji ds. ekumenizmu. Powiedział, że specjalistą od prawa kanonicznego nie jest, ale spróbuje się dowiedzieć u ks. dr Kłódki - szefa Diecezjalnego Sądu Biskupiego (jak to brzmi!!!) jak to jest z tymi pismami. Powiedział mi wprost, że poglądy proboszcza na temat luteran "to głupota", przeprosił mnie za zachowanie proboszcza i poprosił bym dała znać we wtorek czy uzyskałam dokument. Jeśli nadal byłyby problemy, to obiecał poruszyć sprawę na jeszcze wyższych szczeblach. Zaproponował także, by ksiądz ewangelicki wysłał pismo do parafii KRK. Więc z mojej strony dodałam, iż proboszcz parafii KRK dał mi znać co myśli o takim piśmie. Pytałam go, czy życzy sobie otrzymać takie pismo z Warszawy, jednak proboszcz z pełną powagą odpowiedział, że "żaden protestancki pastor nie będzie nim rządził". Więc ks. doktor przedstawiciel zaproponował, by wysłać pismo wprost do biskupa. Proszę sobie wyobrazić, że ks. od kontaktów ekumenicznych powiedział, że mogłam skłamać, a nie przyznawać się, iż planuję konwersję. No pewnie, bo to ja mam się upodlić i zabrudzić moje sumienie kłamiąc, bo KRK ma swoje święte zasady i swoje święte prawo sobie wedle nich funkcjonować a dobro bliźniego podeptać?

Chciałabym tylko nadmienić (pomijając już przepisy KRK), że obraźliwie słowa proboszcza (których padło więcej- spędziłam w kancelarii 40 minut) przelały czarę goryczy- mama rozważa konwersję do KEA, a siostra apostazję. Dodatkowo, jako, że jestem chrzestną mojej siostrzenicy, siostra dała mi pełną swobodę w wychowaniu córki po ewangelicku oraz zastanawia się czy w przyszłości może posyłać Ninę na religię do parafii ewangelickiej...
"Pierwszy łyk z kielicha nauk przyrodniczych czyni ateistą ? ale na dnie kielicha czeka Bóg"
Werner Heisenberg- fizyk, noblista, odkrywca zasady nieoznaczoności, współtwórcza mechaniki kwantowej
librarian
 
Posty: 25
Rejestracja: 05 sty 2011, 17:29
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie

Re: Problemy z formalnościami

Postautor: jagna » 22 mar 2011, 01:12

Ja nie powinnam czytać takich rzeczy, bo aż mną zatrzęsło. Nie wiem co bardziej mnie wkurzyło, chamstwo proboszcza, czy chrześcijaństwo=katolicyzm. Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr! Trzymaj się!
"Bo miałem ambicję stworzyć taką rezolutną rasę, a wyście to tak po ludzku, po ludzku... spartolili"
jagna
 
Posty: 266
Rejestracja: 30 cze 2010, 14:00
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie

Re: Problemy z formalnościami

Postautor: Ramzej » 22 mar 2011, 22:14

..............czytam i nie wierze........
.....jest taka scena w filmie CK-Dezerterzy, w której genialny Zbyszek Zapasiewicz upomina zachowanie Wojciecha Pokory-....
Mnie cisną się na usta podobne słowa- dopradwy nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów odpowiednio obelżywych, które mogłyby określić zachowanie tego proboszcza- bądź co bądź- duchownego chrześcijańskiego!!!
Resztę chciałbym zostawić bez komentarza. Wiem, iż nie wszyscy proboszczowie podobnie reagują, jak ten wyżej opisany, jednakowoż to kolejny przykład utwierdzający mnie- poza kwestiami teologicznymi-w tym, iż wybrałem właściwą drogę przygotowując się do konwersji do KEA. Czuć się mogę jednak "szczęśliwcem"- jakimś cudem posiadam u siebie oryginał aktu chrztu ....;) - nie wiem skąd, nie wiem jak- ale mam :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich forumowiczów i życzę błogosławieństwa Pana w tym okresie Pasyjnym.
Ramzej
 
Posty: 32
Rejestracja: 20 maja 2010, 08:43
Wyznanie: jeszcze formalnie KRK; duchowo luteranin

Re: Problemy z formalnościami

Postautor: librarian » 28 mar 2011, 11:02

Udało się! Jestem po konwersji :)

Odpis dostałam tydzień temu we wtorek. Moje pismo rzeczywiście doszło aż do biskupa i jak się okazuje, takie są przepisy prawa kanonicznego. Odpis aktu chrztu wydawany jest petentom, którzy zamierzają zmienić wyznanie po uprzednim złożeniem pisma u proboszcza, które to następnie wędruje do biskupa i co jednoznaczne jest z formalnym aktem wystąpienia z KRK (tak mam napisane na odpisie, a w księdze chrztów wpisane zostaje "actus formalis defectionis ab Ecclesia Catholica"). Jak się później okazało proboszcz mojej byłej parafii katolickiej jest kanonistą, a jeśli są parafie, w których wydaje się odpis z ominięciem tych procedur to a) ksiądz, który wydaje odpis postępuje (świadomie, bądź nie) sprzecznie z prawem kanonicznym b) nie został poinformowany do czego odpis jest potrzebny, a co za tym idzie osoba, która odpis otrzymuje formalne nadal pozostaje członkiem KRK.
"Pierwszy łyk z kielicha nauk przyrodniczych czyni ateistą ? ale na dnie kielicha czeka Bóg"
Werner Heisenberg- fizyk, noblista, odkrywca zasady nieoznaczoności, współtwórcza mechaniki kwantowej
librarian
 
Posty: 25
Rejestracja: 05 sty 2011, 17:29
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie

Re: Problemy z formalnościami

Postautor: Abif » 28 mar 2011, 22:42

Gratuluję!
Mnie też się poszczęściło - znalazłem w dokumentach odpis mojego aktu chrztu. Wprawdzie wystawiony w 1996 roku ale myślę, że wystarczy. Dzięki temu uniknę dyskusji w kancelarii a po konwersji planuję poprosić proboszza o zaświadczenie o konwersji, z nim pojechać do parafii chrztu i poinformować tamtejszego proboszcza. Może dzięki temu obędzie się bez korowodów ze świadkami wystąpienia z KRK.
Abif
 
Posty: 70
Rejestracja: 03 lip 2010, 15:43

Re: Problemy z formalnościami

Postautor: Lin » 28 mar 2011, 23:11

Super!

Dobrze, że piszesz o tym liście do proboszcza, bo ja gdy będę rozpoczynać przygotowania do konwersji musiałabym przejechać się ponad 500 km i raczej bym się zdenerwowała, gdybym musiała to robić dwa razy w przeciągu niedługiego czasu ;)
Lin
 
Posty: 11
Rejestracja: 13 mar 2011, 18:17
Wyznanie: oficjalnie KRK, w głębi serca KEA

Re: Problemy z formalnościami

Postautor: jagna » 29 mar 2011, 00:36

Gratulacji i pomyslności na nowej drodze zycia ;) Dobrze wiedzieć o tym piśmie.
"Bo miałem ambicję stworzyć taką rezolutną rasę, a wyście to tak po ludzku, po ludzku... spartolili"
jagna
 
Posty: 266
Rejestracja: 30 cze 2010, 14:00
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie

PoprzedniaNastępna

Wróć do Przed konwersją

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron