Dyskryminacja ze względu na wyznanie

Moderatorzy: Iwo_H, Kolejarz, Roman F., J.J.S

Dyskryminacja ze względu na wyznanie

Postautor: krzysieklos » 21 maja 2012, 15:42

Dzień dobry/dobry wieczór :)
Od jakiegoś czasu próbuję zebrać informacje na temat polskich przypadków dyskryminacji ze względu na wyznanie. Czy spotkali się Państwo bezpośrednio lub słyszeli Państwo o jakiś przypadkach nierównego traktowania ze względu wyznanie? Mówiąc o dyskryminacji mam na myśli nie tylko prawną dyskryminację w obszarze usług i zatrudnienia, ale także tą tzw. potoczną (nieprzychylne opinie, stereotypowe informacje w mediach, inne formy wyrażania uprzedzenia). Czy w Polsce występuje dyskryminacja ze względu na wyznanie? Czy jako ewagelik/ewangeliczka doświadczyli Państwo nierównego traktowania? Byłbym bardzo wdzięczy za opinie w tej sprawie i podzielenie się informacjami. Bóg zapłać. :)
Ja zaś jestem robak, a nie człowiek, pośmiewisko ludzkie i wzgardzony u ludu. Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą, rozwierają wargi, potrząsają głową.
Ps 22,7-8
krzysieklos
 
Posty: 37
Rejestracja: 12 lut 2011, 02:34
Lokalizacja: Krzysztof Łoś, Warszawa
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie

Re: Dyskryminacja ze względu na wyznanie

Postautor: jagna » 21 maja 2012, 21:24

Nie spotkałam się i nie znam nikogo, kto by się na dyskryminację uskarżał. Przeciwnie, mam wrażenie, ze modne jest bycie "innym" pod jakimś względem, pod względem wyznania też. Stereotypowych opinii w mediach jest paradoksalnie najwięcej na temat... katolików. Jak katolik, no to nie wie w co wierzy, to z przyzwyczajenia, to biedny z 5 dzieci. Niby "katolicki kraj" a często powiedzenie, że jest się praktykującym katolikiem sprowadza na człowieka łatkę ciemniaka.

Udzielam się na różnych forach. I często gęsto, jak ktoś napisze, ze jest prawosławny czy jest protestantem i żyje wg swoich zasad, to ludzie się dopytują o więcej i okazują szacunek. A jak ktoś napisze, że np nie uprawiał seksu przed ślubem, bo jest katolikiem, no to ciemnogród, nie myśli samodzielnie, cnotka, świętoszek itd.
"Bo miałem ambicję stworzyć taką rezolutną rasę, a wyście to tak po ludzku, po ludzku... spartolili"
jagna
 
Posty: 266
Rejestracja: 30 cze 2010, 14:00
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie

Re: Dyskryminacja ze względu na wyznanie

Postautor: Anja01 » 22 maja 2012, 10:23

Gdyby internet miał szwy, to by w nich pękał od opowieści czemu protestanci są gorsi od katolików. Już widziałam wypowiedzi, że ksiądz w protestanckim kościele nawołuje do grzechu wszeteczeństwa, msze (tak, msze, nie nabożeństwa) są ku czci szatana i niby to zabraniają modlić się do obrazów a sami stawiają sobie krzyż lub obraz w kościele. Osobiście usłyszałam kiedyś od swojej znajomej, że protestanci namawiają do pracoholizmu i nie uznają Matki Bożej (choć nie wiem za kogo bo na wszelki wypadek się nie dopytywałam). Na ogół raczej unikam mówienia o swoim wyznaniu, bo często ludzie na mnie patrzą jakbym była zielona i miała antenki na głowie ;)
Anja01
 
Posty: 171
Rejestracja: 29 mar 2011, 21:36
Lokalizacja: Warszawa/Wniebowstąpienia
Wyznanie: E-A od 29.05.11.

Re: Dyskryminacja ze względu na wyznanie

Postautor: Dagmara » 22 maja 2012, 16:20

Ja zauważyłam, że jest bardzo negatywne nastawienie do Świadków Jehowy. Jak ktoś się przyznaje do tego wyznania, to od razu wiele osób jest do niego podejrzliwie nastawiona. Generalnie w Polsce jest tak marna świadomość na temat innych wyznań, że uprzedzenia się pojawiają z powodu niewiedzy. Spotkałam się z określeniem "kozły" w stosunku do Mariawitów (takie skojarzenie z szatanem chyba) oraz "kocia wiara" wobec Świadków Jehowy (że niby katolicka to taka prawdziwa, a ta "inna" to taka gorsza). Ewangelicy chyba nie są ulubionym obiektem kpin na tle religijnym, ale jak wszyscy niekatolicy muszą się upominać o respektowanie swoich praw np. w szkołach publicznych.
Dagmara
 
Posty: 154
Rejestracja: 24 kwie 2009, 14:05
Wyznanie: E-A

Re: Dyskryminacja ze względu na wyznanie

Postautor: jagna » 22 maja 2012, 19:52

Anju, internet to inna bajka! Internet pęka w szwach od nienawiści w ogóle. Do Żydów, protestantów, ateistów. Do katolików też. Ja się odniosłam do osobistych doświadczeń, byty internetowe mnie nie obchodzą. To często tchórze i fanatycy, którzy na coś popluć musza, bo się uduszą. Osobiście nikt mnie nigdy nie obraził.

Anja01 pisze:msze (tak, msze, nie nabożeństwa)


"Na wstępie trzeba to ponownie powiedzieć, że my mszy nie znosimy, lecz ją z religijną czcią zatrzymujemy i jej bronimy. Odbywają się bowiem u nas msze w każdą niedzielę i święta, kiedy podawany jest sakrament tym, którzy chcą, po uprzednim wyspowiadaniu i absolucji. Zachowane są też zwyczajowe publiczne ceremonie, więc kolejne czytanie Pisma, modlitwy, stroje i inne podobne rzeczy." z apologii KA.

Ja widziałam wypowiedzi, że katolicy modlą się do wafla. Naprawdę, jak Lem, nie wiedziałam, ze na swiecie jest tylu idiotów, dopóki nie zaczęłam korzystać z netu ;)

Dagmara pisze:Spotkałam się z określeniem "kozły" w stosunku do Mariawitów


Może od Feliksy Kozłowskiej? Raczej niz z szatanem.

Generalnie mniejszość nigdzie nie ma łatwo i nie oznacza to od razu dyskryminacji, częściej niewiedzę.

Negatywne nastawienie do ŚJ wynika raczej z ich nachalności. Ludzie nie lubię być nawracani.
"Bo miałem ambicję stworzyć taką rezolutną rasę, a wyście to tak po ludzku, po ludzku... spartolili"
jagna
 
Posty: 266
Rejestracja: 30 cze 2010, 14:00
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie

Re: Dyskryminacja ze względu na wyznanie

Postautor: Dagmara » 23 maja 2012, 08:37

Z nachalności czy nie, ale uprzedzenia są. Mnie osobiście Świadkowie nigdy nachalnie nie nagabywali. Owszem spotkałam ich kilka razy gdy mnie zaczepili, ale gdy grzecznie odmówiłam dłuższej pogawędki to się też grzecznie wycofali. Teraz znam kilku ŚJ osobiście i nigdy na tematy religijne z nimi nie rozmawiałam. Natomiast o nachalności śJ nasłuchałam się i naczytałam co niemiara. Na temat ewangelików nie słyszałam natomiast nigdy, bo w rejonach w których dorastałam ich nie było, byli za to zielonoświątkowcy i o nich różne bzdury ludzie opowiadali (np. że mają wiele żon), w które jako dziecko wierzyłam. Generalnie tam gdzie się wychowywałam wszyscy, którzy nie byli katolikami to byli "oni" czyli jacyś obcy, dziwni, podejrzani i wzbudzali oczywiście ciekawość.
To co mnie w Polsce denerwuje to nie tyle uprzedzenia ze względu na wyznanie, ale brak poszanowania innych religii i wyznań. Z góry zakłada się że wszyscy dookoła są katolikami i nikt nie liczy się z tym, że jakiś procent ludzi (nikt nie wie jaki ) jest innego wyznania, religii albo w ogóle są niewierzący.
Dagmara
 
Posty: 154
Rejestracja: 24 kwie 2009, 14:05
Wyznanie: E-A

Re: Dyskryminacja ze względu na wyznanie

Postautor: qbas81 » 23 maja 2012, 10:22

Ja w 'realu' nie spotkałem się z przejawami dyskryminacji, jednak ze sporą niewiedzą, graniczącą wręcz ze obawą/strachem (przed nieznanym, tak sobie tłumaczę) - choćby zawartym w pytaniu 'czy protestanci to sekta' ?

Moim zdaniem, jakaś forma religioznawstwa w szkołach zdecydowanie by nie zaszkodziła... :)


Dobrego dnia!
qbas81
 
Posty: 28
Rejestracja: 09 sty 2010, 23:53

Re: Dyskryminacja ze względu na wyznanie

Postautor: varpho » 23 maja 2012, 20:05

jagna pisze:
Dagmara pisze:Spotkałam się z określeniem "kozły" w stosunku do Mariawitów


Może od Feliksy Kozłowskiej? Raczej niz z szatanem.


tak, to od nazwiska Kozłowskiej.
zresztą sami mariawici to określenie przejęli i nawet sobie biblijnie "zracjonalizowali":

Katarzyna Tempczyk 2011:64 pisze:Jako przykłady ilustrujące dosłowność interpretacji biblijnych abpa J. M. M. Kowalskiego posłużyć mogą jego komentarze do Jr 50,8 utożsamiające pojawiające się w tym wersecie kozły przed trzodą z mariawitami, ze względu na pogardliwe nazywanie tych ostatnich - od nazwiska założycielki - kozłowitami.

PŚST, komentarz do Jr 50,8: Kozłami przed trzodą są Kapłani Maryawici, synowie duchowi Mateczki Najdroższej z domu Kozłowskiej. Dlatego bowiem kozłowitami, albo kozłami szyderczo przezywani bywają. Ale Pan i w tem szczególne proroctwo Swoje wypełnił nad nami i ludem Swym wybranym. Por. interpretacja Pnp 1,7: Paś koźlęta swoje przy przybytkach pasterskich jako odnoszącego się do mariawitów ze względu na aluzję do nazwiska Kozłowskiej i nazywania mariawitów kozłami. J. M. M. Kowalski, Mój Ideał, GP 1932 nr 27, s. 209.


natomiast "kocia wiara" w odniesieniu do świadków Jehowy ma prawdopodobnie źródło w słowie "kacerz".
tu ciekawa dyskusja: br?klyn chyba już ją gdzieś linkowałem zresztą...

qbas81 pisze:Moim zdaniem, jakaś forma religioznawstwa w szkołach zdecydowanie by nie zaszkodziła... :)


oczywiście, od dawna to postuluję. :)

co do pytania o dyskryminację - osobiście nie doświadczyłem, jeśli już, to jakiegoś stereotypowego utożsamienia z niemieckością. przede wszystko daje się natomiast zauważyć całkowitą nieznajomość podstawowych z naszego punktu widzenia spraw.
biedny, nędzny, grzeszny - człowiek.
postuluję wprowadzenie religioznawstwa do szkół.
varpho
 
Posty: 169
Rejestracja: 23 kwie 2009, 02:02
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie


Wróć do Etyka i problemy społeczne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron